To co fascynujące

Boleść

B

Kiedy staniesz na dachu bardzo wysokiego budynku i spojrzysz w dół, nie przestraszysz się ani wysokości, ani tego, że możesz spaść i zginąć. Przestraszysz się tego, że możesz skoczyć sam, że samodzielnie podejmiesz decyzję o tym, żeby skoczyć. Resztę załatwia grawitacja i twarde podłoże.

Twierdzę, że człowiek jest ekstremalnie wolny i o tym wie. Czuje to gdzieś bardzo głęboko, ale wyraźnie.

Ale zastanów się nad tym. Jeżeli umówisz się z kimś, gdzieś w centrum, na kawę lub na ciastko. Ty jesteś na czas, ale ten ktoś nie przyszedł, to czego wtedy doświadczasz? W języku łatwo jest powiedzieć, że jegomość nie przyszedł i go nie ma, ale w rzeczywistości? Co właściwie stało się w rzeczywistości? Nic? Jeżeli nic, to co właściwie zrozumiałeś? A jeżeli coś, to co… powiedz to!

Tak samo jest z tym skokiem. Nie możesz bać się spadania, nie możesz bać się uderzenia czy śmierci, bo ich, zwyczajnie, nie znasz; ich nie ma. Boisz się tylko swojej ewentualnej decyzji.

W świecie istnieją dwa zjawiska. Świat i świadomość. Zjawiska zewnętrzne, tak zwaną rzeczywistość, załatwiamy intuicyjnym przekonaniem, że one, po prostu, istnieją. Zastanów się, czym jest twoja świadomość. Bo jeżeli rzeczy zewnętrzne po prostu są, a ty je widzisz, to nie ma nad czym się rozwodzić, ani, tym bardziej, nie należy mieszać tego ze zjawiskami zewnętrznymi. Świadomość musi być czymś innym.

Twierdzę, że świadomość jest nicością. Właśnie tak! Tak jak rozumiałeś, że jegomość nie przyszedł (bo gdyby przyszedł, sytuacja jawiłaby się w świecie zewnętrznym) i tak jak bałeś się własnej decyzji, której nie podjąłeś, bo dalej żyjesz, tym właśnie jest świadomość. Świadomość to rozumienie nicości, to znaczy tego, czego nie ma. Zmieszaj to z wolnością i dostaniesz… boleść.

Boleść, spieszę wyjaśniać, jest ukryta głęboko świadomość tego, że jesteś człowiekiem ekstremalnie wolnym. Możesz wybrać wszystkie opcje, zawsze! Wiem, że to wiesz już od dawna. Uciekasz od tej świadomości pytaniami zastępczymi. Czym jest wolność? Czy człowiek jest wolny? Czy człowiek jest wolny od czegoś, czy do czegoś? Co przeszkadza człowiekowi być wolnym? I wiele innych. Wszystkie odsuwają od jedynej słusznej odpowiedzialności za to, co i tak się czuje. Że człowiek jest ekstremalnie wolny i odpowiedzialny za każdą swoją decyzję. Jeżeli nie podejmie decyzji, której pragnie, zaczyna się tak zwana boleść. Boleść to też trwanie w świcie rzeczy przejawionych, których się nie chce. Boleść to trwanie w okolicznościach, które ci nie pasują. Ale to przecież jest tym samym, co wolność ekstremalna. Powtarzam się.

O autorze:

Tomasz Mirecki

Dodaj komentarz

To co fascynujące

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze