Prze – myśl

P

Myśl przemyślana rzadka obecna jest w życiu człowieka. Drażni myśl pospolita. Natykam się na nią wszędzie. Denerwuje jej powtarzalność i zaściankowość. Myśl pospolita myśli, że jest wielkomiejska. Myśli o sobie, że jest wyjątkowa i jedyna. Że jest europejska i nowoczesna. Myśl pospolita zaprzeczy o swojej pospolitości. To taka myśl, która nikomu nie zrobi krzywdy. Zaakceptuje geja. Polubi innego. Ale nie pozwoli na rozwój. Ale nie zodzi się z postępem. Przymknie oko na poglądy starca. A kiedy potrzeba wzgardzi logiką. Śmieszna jest w swojej prostocie myśl pospolita.

I uwielbiają ją miliony. Powtarzają przed spaniem tę myśl pospolitą. Hipnotyzują się spokojem który szepce: „wszyscy tak myślą”. Koją się rozmową z innego umysłem pospolitym. Żaden z nich nie widzi jak odrażający jest to obraz kiedy patrzy się na wymianę myśli wylizanej, wygłaskanej, poprawnej. Ta poprawność myśli przyprawia o mdłości. Ale człowiek pospolity nie pozbędzie się myśli wygodnej. Ta myśl ustawia go wśród ludzi pospolicie inteligentych. Jego myśl myśli masowo. „To dobrze” myśli myśl jego. Dlaczego miałby ryzykować swój statut dla myśli oryginalnej. Może go spotkać zarzut człowieka masowego, zarzut, że jego myśl nie pasuje do reszty. Może nie potrafić odeprzeć argumentu, może komuś się narazi. Niechaj więc nie ryzykuje nigdy człowiek wygodny wypowiedzenia myśli oryginalnej. Niech powtarza za masą, niech trwa w swojej wygodzie. To bezpieczne i usypiające. W świecie bezsenności lunatyków sen spokojny wydaje się być najważniejszy.

I jakim wywrotowcem jest ten profesor, który ma myśl oryginalną. On myślał nad myślą. Poruszył problem. Przyjrzał się. Sprawy przemyślał. I podzielił się swoją prze-myślą. Ale jakim wywrotowcem on jest. Jak śmiał się wypowiedzieć tak a nie inaczej (pospolicie). Jak śmiał podważyć myśl masową. Jak śmiał wypowiedzieć obserwację niepoprawną względem poprawności najpoprawniejszej? Kogoś urazić. Jak śmiał?! Człowiek masowy niech im w twarz napluje. Niech śmieje się z niego, bo nie pasuje on swoimi myślami do tolerancyjnego lizusa myśli. I śmieje się bez wstydu, i pluje na mistrza myśli człowiek poprawny nie potrzebując mojej zachęty. Kim jest mistrz myśli, można by zapytać. Ten, który nad myślą pracował, ten który poświęcił jej czas, który stał się jej właścicielem. Dzisiejszy człowiek masowy nie ma szacunku do właścicieli myśli. Czy nie pamięta on o klątwie głupca: żaden głupiec nie rozpozna człowieka mądrzejszego od siebie, bo widzi w nim mądrości tyle tylko ile sam ma. To dlatego mędrzec zawsze powie, że wie, że nic nie wie. I będzie ostrożny względem drugiego, bo podejrzewał będzie, że jego mądrość może być niewystarczająca względem drugiego. Głupiec postępuje odwrotnie; zarozumiały jest w swojej myśli głupiej i masowej, narzucić chce swoją myśl na innego. Nie zważać na alternatywy. Bezczelnie więc napluje na mistrza głupiec.

A mistrz myśli słuchany powinien być bezwarunkowo. Staje przed słuchaczem myśl doskonała. Skończona, przemyślana. Objawia się myśl wzniosła. Słuchacz ma dwa wyjścia. Może ją opluć i okryć się wygodną i ciepłą kołderką myśli masowej. Alternatywnie może ją przyjąć do siebie i przetworzyć. Zgoda nie jest wymagana. Potwierdzenie nie jest wymagane. Powtarzanie jej jest niewskazane. Ale przyjęcie i przetworzenie, dyskusja i argumentacja – tak. Oto postawa człowieka otwartego, rozwijającego się.

I brzmi to nadzwyczaj łatwo jeżeli zakończyć by rozważania w tym miejscu. Ale sprawy przedstawią się gorzej kiedy rzuci na nie się inne światło. Czym jest bowiem myśl przemyślana? Myśl ta jest myślą nową. Najczęściej szokującą. Wywrotową. Wyrzucającą człowieka z wygodnego wagona. Wywracającą ten wagon. To myśl, która zawraca, najczęściej idzie pod prąd. Nie boi się zmian i wyzwań. A na to nie może pozwolić sobie człowiek wygodny. A człowiek logiczny? Ehh, śmieszny jest człowiek logiczny. Czy nie wie on, że logika występuje tylko w danym systemie myślowym, w danej teorii, w danym ujęciu? Czy nie wie on, że teorie jedynie nakładają się na rzeczywistość i odzwierciedlają ją tylko lokalnie, w danej chwili. Życie jest zbyt wielowarstwowe by mogło ograniczyć się do logiki. Rzeczywistość jest zbyt bogata aby ujął ją rozum racjonalny. Dlatego myśl przemyślana, prze-myśl, jest tak cenna dla rozwoju. Ona ujawnia, pokazuje, uchyla rąbka tajemnicy zwanej życiem. Podoła takiej myśli jedynie człowiek odważny. Taki, który jest bardziej wojownikiem niż politykiem. Tej myśli podoła tylko ten, który narazi się na ośmieszenie, podda się zmianom, wzburzy swoje własne poglądy.

Uwielbieniem darzę ludzi obdarzonych przemyśleniami w sprawach. Mdłości wywołują we mnie myśli pospolite, powtarzalne. Dlaczego nie widzę myśli wielkiej w telewizji? Czy tam nie pracują ludzie wielcy? Dlaczego w większości tekstów czytam myśl pospolitą? Czy nie ma już niczego oryginalnego do powiedzenia? Czy tylko artyści (niektórzy) mają prawo do oryginalności? Przecież myślicieli nie brakuje. Obowiązkiem człowieka jest poszukiwać myśli oryginalne i odnosić się do nich nieustannie. Z pokorą je przyjmować, z początku ich nie zmieniać. Niech dojrzewają. Głowie, która wcześniej nie myślała myśli oryginalnej musi się do niej przyzwyczaić, bo w pierwszej reakcji zawsze odrzuci to co nowe.  Niech ją słuchacz przyjmie i nie zmienia. Niech myśl ta w nim dojrzeje. Niech trwa myśl w nim dopóki zapuści korzenie i zakwitnie jako myśl oryginalna. To kopiowanie – wiem. Ale z tej kopii wyniknąć mogą dwie alternatywy. Albo myśl zostanie niezmieniona, nie ma w tym nic złego. Albo myśl zakwitnie i stanie się nową myślą oryginalną, w tym też nie ma nic złego. Oto postawa jaką powinien przyjąć ten, który poszukuje mądrości. Oto moja prze-myśl.

O autorze

Tomasz Mirecki

Portfolio filozofa
Portfolio jest utajnione
Moje profesjonalne portfolio musi być tajne. Teksty, które piszę dla klientów są prywatne i w większości przypadków zrzekam się praw do ich autorstwa. W przypadku usługi ghost-writingu sytuacja jest oczywista, to znaczy, że nie mogę danego tekstu przedstawiać jako swojego. W przypadku tekstów prywatnych obowiązują mnie zasady prawa moralnego. Reasumując, teksty pisane dla klientów nie będą nigdy opublikowane lub oznaczone moim nazwiskiem. Również relacja pomiędzy mną a klientem jest tajna.
Próbkę pisarstwa można znaleźć na mojej stronie fascinus.pl. Do lektury tekstów zachęcam zarówno tych, którzy chcą sprawdzić jakość pisarstwa jak i tych, którzy interesują się tematyką filozoficzną, egzystencjalną i antropologiczną.
Filozofia pisania
Słowo jest jednym z głównych tematów przemyśleń filozofów. Zastosowanie słowa, znaczenie słowa, ułożenie słowa. I najważniejsze - odniesienie słowa do rzeczywistości. Przecież o to chodzi w profesjonalnym pisaniu, należy odnieść słowo pisane do rzeczywistości i nie chybić. Tej sztuki podjąć może się jedynie ten myśliciel, który spędził czas na przemyśleniu znaczeń słów, całych zdań i tekstów.
Wykształcenie
Uniwersytet Jagielloński, Wydział filozoficzny, kierunek filozofia, tytuł magistra filozofii.

Dodaj komentarz

Tomasz Mirecki

Portfolio filozofa
Portfolio jest utajnione
Moje profesjonalne portfolio musi być tajne. Teksty, które piszę dla klientów są prywatne i w większości przypadków zrzekam się praw do ich autorstwa. W przypadku usługi ghost-writingu sytuacja jest oczywista, to znaczy, że nie mogę danego tekstu przedstawiać jako swojego. W przypadku tekstów prywatnych obowiązują mnie zasady prawa moralnego. Reasumując, teksty pisane dla klientów nie będą nigdy opublikowane lub oznaczone moim nazwiskiem. Również relacja pomiędzy mną a klientem jest tajna.
Próbkę pisarstwa można znaleźć na mojej stronie fascinus.pl. Do lektury tekstów zachęcam zarówno tych, którzy chcą sprawdzić jakość pisarstwa jak i tych, którzy interesują się tematyką filozoficzną, egzystencjalną i antropologiczną.
Filozofia pisania
Słowo jest jednym z głównych tematów przemyśleń filozofów. Zastosowanie słowa, znaczenie słowa, ułożenie słowa. I najważniejsze - odniesienie słowa do rzeczywistości. Przecież o to chodzi w profesjonalnym pisaniu, należy odnieść słowo pisane do rzeczywistości i nie chybić. Tej sztuki podjąć może się jedynie ten myśliciel, który spędził czas na przemyśleniu znaczeń słów, całych zdań i tekstów.
Wykształcenie
Uniwersytet Jagielloński, Wydział filozoficzny, kierunek filozofia, tytuł magistra filozofii.

Znajdź mnie wszędzie

W mediach społecznościowych też się udzielam. Ale rzadko, żeby nie spamować. Zachęcam, żeby mnie śledzić.