To co fascynujące

Nowy człowieku!

N

Witam cię, nowy człowieku! Nie. Witam cię nowy, wspaniały człowieku! Ile to pokoleń na ciebie czekało? Na człowieka nowego, na nadczłowieka, na człowieka lepszego, na człowieka, który narodzi się czysty i bez wad. Nie mogę uwierzyć, że te pokolenia przez setki lat czekały, a to ja, nie kto inny niż ja sam, doczekałem się i ciebie mam, nowy człowieku. To ja, nikt inny, mogę uczyć się bezpośrednio od ciebie, nowy wspaniały człowieku.

Ale ty mi powiedziałeś, nowy człowieku, że nie ma po co się uczyć. Ale nie, nie uwierzę ci tak łatwo. Mówisz tak tylko przez skromność. Ja chcę tak jak ty władać telefonem. Chcę władać komputerem i Internetem, nie inaczej niż ty, nowy wspaniały człowieku. Powiedz, ile czasu zajmie ci znalezienie odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie. Albo nie, nie mów. Wiem, że pewnie mniej niż zaledwie kilka sekund. Taki wspaniały jesteś, nowy wspaniały człowieku. Tak się cieszę, że nie ma ani jednego błędu w internetowych encyklopediach, bo gdyby były, to… Ale ja o czymś innym. Powiedz, co sądzisz o współczesnym systemie edukacji. Tak cię tylko pytam retorycznie, bo wiem, co sądzisz. Po co mamy uczyć się czegoś, co i tak już od dawna jest w Internecie. Ale nie, ja nie przyszedłem do ciebie z prostymi pytaniami. Nie do nowego człowieka, nie do nadczłowieka, o którym marzył Nietzsche. Do nadczłowieka, który jest kwintesencją naszej kultury, który jest doskonałością bycia ludzkiego, przychodzi się w milczeniu i uwielbieniu. Jakie pytanie można zadać człowiekowi, który jest o jeden stopień wyżej w rozwoju? Jeden stopień wyżej w rozwoju? Czy ja to właśnie powiedziałem na głos? Miałem na myśli człowieka, który jest w ostatniej fazie człowieka, człowieka perfekcyjnego. Jak pomyślimy o takim lwie na przykład, o tym jaki jest perfekcyjny, jaki jest doskonały i skończony, to tak samo trzeba myśleć o tobie – człowieku najlepszy. Tamten leży gdzieś w Afryce, jest piękny i silny, odpoczywa po jedzeniu i nic nie może go już zmienić, jest doskonałym wytworem siebie samego lub natury. Nie to co my, ludzie codzienni, leniwi, niedoskonali, niedokończeni, cały czas staramy się być lepszymi choć odrobinkę. Nie. Ty już jesteś doskonały, możesz się właśnie położyć i leżeć, odpoczywać po jedzeniu.

Czy wiesz, że legendy o tobie krążą? Mówią, że ci się wydaje, że na rozwiązanie każdego problemu istnieje aplikacja w telefonie. Cóż to za zawistnicy. Przecież tobie się wcale nie wydaje, ale wiesz właśnie, że istnieje aplikacja na każdy problem życiowy. Ależ pięknie urzeczywistniłeś istotę ludzką. Człowiek ma być jedynie pośrednikiem pomiędzy życiem a mądrością. Nie po to wymyśliliśmy wielkie bazy danych, żeby później poświęcać tysiące godzin na zapamiętywanie. Nie po to wymyśliliśmy pismo, żeby później silić się na mądrości. Miarą człowieka nie jest to, co sobą prezentuje, ale to jak szybki ma dostęp do baz danych. Ile miliardów ludzi zastanawiało się nad tym wcześniej i nikt nie podołał. Tyś podołał, a ja idę zaraz za tobą. Uczysz, że nie trzeba myśleć, nie trzeba zdobywać wiedzy, nie trzeba poszukiwać mądrości, bo ktoś to już zrobił za nas – wcześniej. No właśnie, jakie to proste. Ktoś to zrobił, a my tylko będziemy z tego korzystali. Lekcja jest prosta – wystarczy sprawnie szukać odpowiedzi. Więcej, należy bezkrytycznie, na każdy problem, odpowiadać odpowiednim zapytaniem w Internecie, odpowiadać tak jak już ktoś inny odpowiedział.

Widziałem cię, nowy wspaniały człowieku, jak klikałeś w telefonie na spotkaniu. Ktoś ci zadał pytanie, a ty niemalże natychmiast pyk, pyk, pyk i masz gotową odpowiedź do przeczytania. Widziałem cię, nowy człowieku, jak się śmiałeś z tych starców, którzy nie potrafią szukać w telefonie, tylko w głowie szukali. Widziałem, jak wyśmiałeś ich całe życie przez to tylko, że spędzili je na pogłębianiu wiedzy i poszukiwaniu mądrości. Ale jesteś wspaniały, nowy wspaniały człowieku. Widziałem twój majstersztyk, twój modus operandi, kiedyś to był w sytuacji, która nie przynosi ci żadnej korzyści. Wtedy wprowadziłeś zamieszanie, wepchnąłeś patyk w mrowisko i z nowego rozdania wyciągnąłeś coś dla siebie. Postępować tak, aby z każdej sytuacji wyciągnąć dla siebie jakąś korzyść, tego byś mnie pewnie nauczył, gdybym tylko był godzien twoich mądrości. Winszuję! Ukłony.

O autorze:

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.

2 komentarze

  • Szanowny Panie Tomaszu,
    przeczytałam z zainteresowaniem Pańskie spostrzeżenia dotyczące postawy „nowego człowieka”. Wspaniałego człowieka… Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam Pana intencje. Pisze Pan z sarkazmem, ironią i drwiną. Dostrzegam też politowanie nad postawą owego nowego człowieka. On odnosi się z lekceważeniem do tych, którzy szukają odpowiedzi w głowie… Pan natomiast w pozorowanym dialogu z bohaterem tekstu usiłuje zrozumieć jego działania, ale także patrzy na niego z litością. Czego Ty szukasz? Czy myślisz, że na wszystko znajdziesz gotową odpowiedź? Wystarczy kliknąć i już! Nie warto się uczyć! Wszystko jest w Internecie! Prawda? Otóż nieprawda! Ten nowy człowiek jest bezduszny. On i maszyna! Prezentuje Pan zdroworozsądkowe podejście do życia. Zakończenie tekstu bardzo zgrabne. „Winszuję! Ukłony” – czy cokolwiek jednak dotrze do tej osoby?
    Z poważaniem – Bożena Ciesielska Skępe

  • Szanowny Panie Tomaszu,
    przeczytałam z zainteresowaniem Pańskie spostrzeżenia dotyczące postawy „nowego człowieka”. Wspaniałego człowieka… Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam Pana intencje. Pisze Pan z sarkazmem, ironią i drwiną. Dostrzegam też politowanie nad postawą owego nowego człowieka. On odnosi się z lekceważeniem do tych, którzy szukają odpowiedzi w głowie… Pan natomiast w pozorowanym dialogu z bohaterem tekstu usiłuje zrozumieć jego działania, ale także patrzy na niego z litością. Czego Ty szukasz? Czy myślisz, że na wszystko znajdziesz gotową odpowiedź? Wystarczy kliknąć i już! Nie warto się uczyć! Wszystko jest w Internecie! Prawda? Otóż nieprawda! Ten nowy człowiek jest bezduszny. On i maszyna! Prezentuje Pan zdroworozsądkowe podejście do życia. Zakończenie tekstu bardzo zgrabne. „Winszuję! Ukłony” – czy cokolwiek jednak dotrze do tej osoby?
    Z poważaniem – Bożena Ciesielska Skępe

To co fascynujące

Koszyk

Ładowanie...

Śledź mnie :)

W mediach społecznościowych też się udzielam. Ale rzadko, żeby nie spamować, ale zachęcam, żeby mnie śledzić :)

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.

Instagram