To co fascynujące

Ludzie zmienni

L

Gardzę ludźmi, którzy zmienni są jak liście na wietrze. Znałem ich i lubiłem kiedyś. Dzisiaj na nich patrzę z obrzydzeniem bo widzę, że są innymi ludźmi. Wstydzę się tego, że kiedyś darzyłem ich jakąkolwiek sympatią. Wyprę się takiej znajomości w przyszłości. Zabronię im nazywać się człowiekiem.

Kiedy Nietzsche mówił o wielkim powrocie nauczał, że jednostka powinna postępować tak, żeby w przyszłości mogła godnie powtórzyć swoje decyzje. Kant nauczał: postępuj tak jakbyś chciał, żeby to co robisz było powtarzane przez innych. Kant był blisko prawdy, ale dopiero Nietzsche dotknął sedna. Generalna zasada może się zmienić. Może ewoluować i w efekcie nie pracuje dla człowieka, ale człowiek pracuje na tę zasadę. Postępowanie tak aby z godnością móc to powtórzyć w przyszłości w identycznych warunkach jest kwintesencją rozwoju człowieka.

Istotą nieskończoną jest człowiek. Tym różni się od zwierzęcia. Skończone i doskonałe jest zwierzę. W całej istocie przygotowane jest do współegzystencji w naturze. Nieskończony i niedoskonały jest człowiek. Nie przygotowany jest do bycia w naturze. W istocie jest wynaturzeniem, elementem niepasującym. I tylko jedna decyzja chroni go od bycia wirusem. I tylko dzięki jednej decyzji może stać się jak kwiat, który zakwitł na drzewie. Będzie jak kameleon,
dopasowywał się do warunków otoczenia, będzie wśród wron wroną, wśród świń świnią. Będzie zmieniał się jak pies, który chce dostać kiełbasę. Będzie żebrał, będzie królem, będzie złodziejem i będzie rzemieślnikiem. Wszystkim będzie tym, co da mu najwięcej, co przyniesie korzyść. Kalkulatorem jest taki ktoś, nie człowiekiem. Świnią szukającą skarbu. Nie dba on o własne wnętrze. Wyrzeknie się przeszłości. Wyrzeknie się przodków. Powie to, co służyło będzie jakiejś sprawie. Świat jest ponad nim, on musi się do niego dopasować. Tak widzi rzeczywistość. Prymitywny jest ten człowiek. Wypieram się znajomości z kimś takim. Można jednak podjąć inną decyzję. W momencie krytycznym, na rozdrożu można wybrać drogę przeciwną. Zamiast być człowiekiem zmiennym, konsumpcyjnym, nastawionym na zysk lepiej być kimś, kto podejmuje cały czas takie decyzje, które pozostaną niezmienne w czasie, takie których nie będzie się wstydzić w przyszłości. Świat jest zależny od niego. A życie jest wynikiem jego rozwoju. Oto świat człowieka, który wybrał inaczej niż człowiek zysku. Oto świat człowieka, który wybrał postępowanie etyczne gdzie każda decyzja została poddana pod Nietzscheańskie pytanie: czy wybrałbym tak samo w przyszłości? Byt, który człowiek pokroju filozofa tworzy jest przestrzenią, która istnieje jako wartość sama w sobie i jest w możności przeciwstawić się całej rzeczywistości. Taka sztuka nie udaje się człowiekowi, który zdegradował się do miana kalkulatora. Świat kopnie go i opluje, a ten podziękuje za lekcje, zmieni się i dopasuje do nowej rzeczywistości.

Wypieram się znajomości z ludźmi zmiennymi. Kiedyś zachowywali się w jakiś sposób. Coś sobą prezentowali. Budowali przestrzeń wokół siebie. Dzisiaj są inni, bo świat się zmienił. Gotowi są pouczyć mnie o konieczności zmiany. Dlaczego poucza mnie nieskończony kalkulator? Niedoskonały ktoś? Nie jest nawet zwierzęciem. Nigdy nie stał się człowiekiem. Ale będzie poczuczał o tym jakie życie może być ciężkie. I o tym jak należy się do niego przygotować, i jak postępować lub co mówić. Znałem go kiedyś. Dzisiaj się go wypieram.

O autorze:

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.

Dodaj komentarz

To co fascynujące

Koszyk

Ładowanie...

Śledź mnie :)

W mediach społecznościowych też się udzielam. Ale rzadko, żeby nie spamować, ale zachęcam, żeby mnie śledzić :)

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.