To co fascynujące

Ludzie retoryczni

L

Tragiczna jest retoryka w istocie swojej. To znaczy mówienie czegoś w sposób taki, żeby znaczyło inaczej. Żeby powiedzieć prawie prawdę i jednocześnie zmylić słuchającego tak żeby jej (tej prawdy) nie odkrył. Ludzie retoryczni to głowy gadające. Jakie proste i śmieszne są ich manipulacje kiedy mówią o sprawach ważnych dla słuchacza. Gardzę nimi i słuchać ich więcej nie mogę. Wypowiedź człowieka retorycznego to najniższa forma wypowiedzi ludzkiej. Człowiek retoryczny posiada dwa przymioty. Cel i wiedzę. I użyje swojej wiedzy w ten sposób, żeby osiągnąć wcześniej zamierzony cel. To oznacza, że przekaże wiedzę odpowiednio okrojoną, żeby zmanipulować na swój, wcześniej obrany, cel tego, który go słucha. Wielka mi sztuka.

Na wylot widzi człowieka retorycznego ten, który ma pełną wiedzę o rzeczy danej. Ale w tragedię popada ten, który daje się uwieść retoryce. Jest on jak jedna strona medalu, jak jednooki cyklop, jak upośledzony myśliciel. A kiedy zaczyna bronic swojego jendookiego poglądu to już jest tragikomedia. Śmieję się z tych biedaków choć na prawdziwą pogardę zasługują ludzie retoryczni. Oni bowiem manipulują mając do dyspozycji całą wiedzę i cel w zamyśle. Jednoocy są mniej niebezpieczni choć bardziej groźni. W swojej ręce dzierżą miecz i zamiast manipulować słowem walczą, by bronić cienia swojej wiedzy lub wręcz zmuszają siłą innych by poddali się retoryce ich przywódcy. Oto największa porażka myślenia człowieka racjonalnego. Tę porażkę widzę w skali makro. Ścierają się poglądy ludzi interesów, wytrawnych retoryków budujących armię jednookich. Zaczynajac od skali światowej, poprzez narody, organizacje a na rodzinie skończywszy. Retoryka w tej ostatniej przeraża mnie najbardziej. Nie ma nic gorszego niż złamanie świętej jedności jednego z drugim, poprzez uzyskiwanie ukrytego celu prymitywną manipulacją. Starcie się jednego z drugim, to znaczy jednej wiedzy z drugą wiedzą, jest jednocześnie pierwszy konfliktem międzyludzkim jaki można sobie wyobrazić. Wiedza kontra wiedza. Wygrywa ten, który jest silniejszy, który wygra na interpretację, który okaże się lepszym retorykiem. To współzawodnictwo jest zezwierzęceniem człowieka, bo ten nie różni się niczym od hieny, która zębami wypracowuje swoją pozycje w stadzie. Istotą człowieka jest jego możliwość stworzenia warunków harmonii, zaufania i wreszcie miłości wokoło siebie. Bez manipulacji i udawania.

Nie jestem utopistą żeby wierzyć w harmonię świata czy narodu. Ale jestem przekonany, że da się być człowiekiem prawdziwym w relacji z drugim. A być człowiekiem prawdziwym w relacji z trzecim to znaczy być człowiekiem nowym, lepszym.

Ale zagrożenie zaczyna sie znacznie wcześniej. Kiedy człowiek uprawia podłą sztukę retoryki wobec siebie samego. Oto początek upodlenia człowieka myślącego. Ten, który manipuluje samym sobą dla osiągnięcia jakiejś żądzy będzie zawsze jednooki i podatny na retorykę innych. Nazywaj rzeczy po imieniu – oto jak brzmieć powinna pierwsza lekcja w szkole myślenia. Uczciwie i bez kolorowania. Patrz na swoje rządze i nazywaj je. Wtedy zobaczysz retorykę nakładana na siebie przez siebie. Lub daj się zwieść swoim manipulacjom i daj patrzeć na swoją tragikomedię innym.

O autorze:

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.

Dodaj komentarz

To co fascynujące

Koszyk

Ładowanie...

Śledź mnie :)

W mediach społecznościowych też się udzielam. Ale rzadko, żeby nie spamować, ale zachęcam, żeby mnie śledzić :)

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.