To co fascynujące

Ludzie niepełnosprawni

L

Patrzę na ludzi niepełnosprawnych, którzy mają zdrowe ręce i nogi. I zdrowe kręgosłupy. I kości wszystkie całe, i motorykę też sprawną. Kalekie umysły mają. Upośledzone myśli. Czy tak trudno jest zrozumieć, że jednostronność myślenia jest kalectwem? Żeby obronić jeden tylko punkt widzenia potrzeba dwóch kolejnych protez, czegoś sztucznego, nadbudowanego. Tak jak człowiek z upośledzoną jedną nogą potrzebuje dwóch protez żeby się poruszać, tak człowiek jednowymiarowy potrzebuje sztucznych tworów myślowych aby bronić swoich teorii. To osobliwe, że żeby obronić jednowymiarowość potrzeba dwóch lub więcej wytworów wyobraźni.

I widzę jak walczą ze sobą ludzie niepełnosprawni. Walczy jedna jednowymiarowość z inną jednowymiarowością. To tak jak gdyby pierwszemu brakowało prawej nogi a drugiemu brakowało nogi lewej i obaj stanęliby na ringu aby rozpocząć walkę na śmierć i życie przy użyciu kul dla niepełnosprawnych. Śmiał bym się przez łzy gdybym widział taką walkę po raz pierwszy. Ale walkę na kalekie umysły widzę codziennie i nie mogę wyjść z podziwu dla ich zaangażowania. Dlaczego ktoś upiera się przy tym, że prawa strona jest lepsza od lewej lub, że kiedyś było lepiej niż teraz lub, że góra jest lepsza od dołu? Poszukiwanie prawdy lub mądrości wewnętrznej zostało bezpowrotnie zatracone. Dzisiaj ważna jest jedynie walka na argumenty i racje. Ale ani argumenty, ani rację nie są połączone z rzeczywistością. To wszystko dzieje się w świecie wirtualnym a ten kto wygra tę szermierkę – wygrywa tymczasowo rację. Racja pozostanie przy nim tak długo jak długo będzie w stanie jej bronić lub do momentu, w którym mu jej ktoś nie odbierze, lub do czasu kiedy zostanie przegłosowany. To straszne że żyjemy w świecie, w którym ilość głosów może determinować prawdę i rację. Filozofowie starożytni przewracają się w grobach. Wydaje mi się, że za chwilę zmartwychwstaną żeby przypomnieć nam, że mądrość jest wartością jednostek, nie tłumu, którą należy w nich rozpoznać i za którą należy podążać. I więcej. Mądrość to taka wartość która mieści w sobie cały wachlarz przekonań i poglądów, godzi je ze sobą i umieszcza odpowiednio w światopoglądzie.

Współistnienie przeciwnie skierowanych względem siebie myśli w jednym umyśle jest okazją do refleksji głębszej i interpretacji rzeczywistości na zupełnie innym, nowym, świeżym poziomie. To całkiem prosta myśl starożytna, a tak trudna do urzeczywistnienia w świecie współczesnym. Wydaje mi się, że tylko mnie zdumiewają absurdalne walki ludzi kalekich umysłowo. Do ludzi kalekich nie zwracam się pisząc te słowa. Każdy wie że stracona noga czy ręka nigdy już nie odrasta, chyba że się jest jaszczurka. Zwracam się do ciebie czytelniku, który nie obrałeś jeszcze żadnej strony, który jeszcze nie stałeś się kaleką umysłowym. I proszę, nie opowiadaj się za nikim. Nie poświęcaj się dla idei. Zamiast tego wysłuchaj wszystkich argumentów, przemyśl je i zinterpretuj tak aby nie ograniczyć się do jednego ich wymiaru. Oto pierwszy krok w stronę mądrości. A mądrości porusza się dostojnie na dwóch nogach i wypowiada się gestykulując dwoma rękami.

O autorze:

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.

Dodaj komentarz

To co fascynujące

Koszyk

Ładowanie...

Śledź mnie :)

W mediach społecznościowych też się udzielam. Ale rzadko, żeby nie spamować, ale zachęcam, żeby mnie śledzić :)

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.