To co fascynujące

Ludzie głupi

L

Od zawsze umiałem rozpoznać człowieka głupiego w mniej więcej pięć minut po tym jak go pierwszy raz zobaczyłem. Tu nie chodziło o rozmowę, bo nie musiałem z nim rozmawiać. Nie musiałem go nawet
słuchać. Ludzi głupich widać na pierwszy rzut oka. To jest przykre.

Niestety większość ludzi, których znam jest głupsza ode mnie, ale nie jestem jakoś specjalnie załamany tym stanem rzeczy. Słowa głupszy używam w znaczeniu potocznym. Nie mam na myśli jakiejś konkretnej wiedzy. To znaczy, że człowiek, który ma ogromną wiedzę dalej może być głupi. Wyobrażam sobie młodą dupę, która skończyła jakiś głupi kierunek i dostała się do korpodałnów((przepraszam ludzi chorych na zespół downa)). Wyobrażam sobie, że ma wiedzę. Chwali się nią od pierwszego dnia. Nie zapomni być też turbo agresywna wobec innych, którzy nie podporządkują się jej wiedzy. Teraz wszystko musi być pod jej dyktando, bo ona ma widzę czyli władzę. Jak nie, to przypierdoli Ci milionem argumentów, toną maili i jeszcze artykułem z wikipedii lub jakiegoś zidiociałego forum. A i przepraszam. Ja tej osoby sobie nie wyobrażałem, tylko ją wspominałem. Bo w przypadku wiedzy, to powszechnie wiadomo, że danego zadania można nauczyć każdego kretyna. A Sokrates mówił, że każdy z nas posiada całą wiedzę świata, wystarczy tylko odpowiednio zadawać pytania. Znam ludzi głupich, którzy szybko i poprawnie liczą. Lub są biegli w przepisach. Lub potrafią szybko pisać na komputerze. Myślą, że wiedza czyni z nich kogoś, kto zasługuje na miano człowieka. Mylą się. Aby być człowiekiem potrzeba czegoś więcej. Ale – to przyznaję – wiedza sprawia, że są bardziej przydatni w sensie praktycznym dla społeczeństwa niż np. małpy. Gratuluję.

Nie mówię też o inteligencji. To znaczy, że człowiek inteligentny dalej może być głupi. Nawet zestawienie inteligencji z wiedzą nie da nam człowieka mądrego. Ludźmi głupimi nazywam też tych, którzy są inteligentni. Znam takich. Dobrze czują się tylko w ograniczonym środowisku. Chodzi zarówno o środowisko innych inteligentnych – równie ograniczonych jak i o jakieś środowisko, które rządzi się racjonalnymi prawami. Słyszałem jak mówili, że życie jest logiczne i racjonalne. Śmiałem się do łez. Trzeba być wyjątkowo inteligentnym, żeby myśleć o świecie w sposób racjonalny. Trzeba też nie przeżyć ani jednego dnia na trzeźwo i przytomnie, żeby pomyśleć, że świat daje się zrozumieć. Przypominam sobie wszystkich tych inteligentnych prezesów, którzy tak zręcznie używali swoje mózgi dla wymyślania, organizowania i poprawiania tych, którzy posiadają wiedzę. Głupie jest to nieprzeciętnie. Ich inteligencja polega głównie na tym, żeby nie można było im niczego zarzucić. Ale to po drugie. Po pierwsze są zawsze pieniądze. Inteligentni kochają pieniądze. Kiedy przypominam sobie wszystkich inteligentnych, którzy tak oddają się pogoni za kasą i jednocześnie nie widzą w tym nic złego – ba są przekonani, że to dobre – śmieję się do łez. Bo umysł też otępia. To paradoks. Widziałem ludzi otępionych przez narkotyki, alkohol, jakąś pasję, wiedzę oraz tych, którzy otępiają się umysłem. Widzę na co dzień ludzi, dla których umysł jest bogiem. Prymitywny jest ten bóg.

Ludzi głupich można również podzielić według innych kryteriów. Na przykład niedawno miałem nieprzyjemność mieć do czynienia z głupkami, którzy kiedy czytają wybrane zdanie rozumieją je zupełnie inaczej.  To zdumiewające jak bogaty jest język człowieka. Mówisz jedno, a jakiś debil rozumie to zupełnie inaczej. I będzie się jeszcze kłócił. Uczyłem się używać słów całe życie. Postanowiłem studiować znaczenie słów. Tych najłatwiejszych i tych, których znaczenie poznawałem miesiącami. Tak, znaczenie jednego słowa można studiować miesiącami. Czasami do końca życia poznaje się znaczenie jednego słowa. Do tego dochodzi zestawienie słów. Aby wypowiedzieć myśl nie wystarczy żeby wybrzmiały słowa. Należy je dobrze dobrać i poprawnie ze sobą zestawić. To trudna sztuka. To dlatego poeci mają tak głębokie wejrzenie w naturę rzeczy. W sposób naturalny opisują świat z taką siła i przenikliwością, że kiedy to czytamy jesteśmy jakby lepsi. I weź tu porównaj takiego poetę z jakimś debilem, który niewiele rozumie i jeszcze mniej potrafi powiedzieć. Kiedy pierwszy raz zderzyłem się z kimś takim śmiałem się do łez. Nie wiedziałem jeszcze, że za nim pójdzie gawiedź.

No i poszła. Za debilem, który nie umie złożyć zdania tak, żeby miało ono sens, ale składa je w taki sposób, że inny debil się nie połapie w tej głupocie.  I autor i gawiedź nie zdają sobie sprawy z tego, że myśl, w której trwają jest chora. Rozpoznanie różnicy pomiędzy zdaniem poety lub filozofa a zmyślnym zdaniem głupca jest trudna dla kogoś, kto nie interesuje się znaczeniem i słowem. Dla ludzi jedynie wiedzących lub jedynie inteligentnych uchwycenie tej różnicy jest niemożliwe. Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana kiedy do tej głupiej zupy dolejesz pieniądze. Niestety żyjemy w świecie, w którym jeżeli ktoś ma pieniądze, to uważa o sobie, że coś znaczy. Kiedy widzę takiego człowieka – a widzę takich często – śmieję się do łez. Jeżeli ktoś ma dużo pieniędzy to znaczy, że ma dużo pieniędzy. To nie znaczy, że ma głowę na karku, że coś osiągnął lub inne bzdury, które się mówi na ten temat.

Śmieję się z ludzi głupich. Żeby dojść na etap śmiechu trzeba przejść etapy złości, łez, agresji i strachu. Nie jestem pewien, czy poradziłem sobie z tymi emocjami. Możliwe, że wszystkie trwają jednocześnie.

O autorze:

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.

2 komentarze

  • Mimo, że jej nie lubię czasami muszę spróbować tej „głupiej zupy”… wtedy często cisną mi się na usta słowa Aleksandra Fredro „Że nikt Ci nie powie, żeś głupi, przez to mądrym nie jesteś” to dla tych wszystkich mądrych…..

  • Hej Dorota,

    dzięki za komentarz. Wypada zacząć mówić ludziom wprost co sądzimy nt ich inteligencji :). Tak jak Robił to Aleksander Hrabia Fredro. Słynął on z ciętego języka. Dzisiaj nie ma już takich autorów. A szkoda. O tym co myśli o innych mówił wprost również Tuwim. Rewelacyjnie przedstawili to aktorzy teatru Roma (link poniżej). Szkoda tylko, że nie udało im się zawrzeć zwrotki o naszych księżach… (pod linkiem cały tekst Tuwima)

    https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths

    Absztyfikanci Grubej Berty
    I katowickie węglokopy,
    I borysławskie naftowierty,
    I lodzermensche, bycze chłopy.
    Warszawskie bubki, żygolaki
    Z szajką wytwornych pind na kupę,
    Rębajły, franty, zabijaki,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Izraelitcy doktorkowie,
    Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
    Co w Bochni, Stryju i Krakowie
    Szerzycie kulturalną francę !
    Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
    Swą intelektualną zupę,
    Mądrale, oczytane faje,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item aryjskie rzeczoznawce,
    Wypierdy germańskiego ducha
    (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
    Werzcie mi, jedna będzie jucha),
    Karne pętaki i szturmowcy,
    Zuchy z Makabi czy z Owupe,
    I rekordziści, i sportowcy,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Socjały nudne i ponure,
    Pedeki, neokatoliki,
    Podskakiwacze pod kulturę,
    Czciciele radia i fizyki,
    Uczone małpy, ścisłowiedy,
    Co oglądacie świat przez lupę
    I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item ów belfer szkoły żeńskiej,
    Co dużo chciałby, a nie może,
    Item profesor Cy… wileński
    (Pan wie już za co, profesorze !)

    I ty za młodu nie dorżnięta
    Megiero, co masz taki tupet,
    Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item Syjontki palestyńskie,
    Haluce, co lejecie tkliwie
    Starozakonne łzy kretyńskie,
    Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
    I wszechsłowiańscy marzyciele,
    Zebrani w malowniczą trupę
    Z byle mistycznym kpem na czele,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    I ty fortuny skurwysynu,
    Gówniarzu uperfumowany,
    Co splendor oraz spleen Londynu
    Nosisz na gębie zakazanej,
    I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
    A srać chodziłeś pod chałupę,
    Ty, wypasiony na Ikacu,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item ględziarze i bajdury,
    Ciągnący z nieba grubą rętę,
    O, łapiduchy z Jasnej Góry,
    Z Góry Kalwarii parchy święte,
    I ty, księżuniu, co kutasa
    Zawiązanego masz na supeł,
    Żeby ci czasem nie pohasał,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    I wy, o których zapomniałem,
    Lub pominąłem was przez litość,
    Albo dlatego, że się bałem,
    Albo, że taka was obfitość,
    I ty, cenzorze, co za wiersz ten
    Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
    Iżem się stał świntuchów hersztem,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę !…

Autor: Tomasz Mirecki
To co fascynujące

Koszyk

Ładowanie...

Śledź mnie :)

W mediach społecznościowych też się udzielam. Ale rzadko, żeby nie spamować, ale zachęcam, żeby mnie śledzić :)

Tomasz Mirecki

Filozof i pisarz. Szuka piękna i mądrości, ale piękno uznaje za najwyższą wartość.