Bycie z ukochaną

B

Interpretuje tekst utworu „So Close” Olafur’a Arnalds’a

O bycie walczę z ciemnością i światłem

(Through dark and light I fight to be)

To oczywiste. Każdy walczy z ciemnością o bycie. O trwanie. Byt i bycie to dwie oddzielne kategorie. Byt posiada własną moc, jest rozdzielny względem człowieka. Bycie jest tożsame z człowiekiem, jest w nim i raczej trwa w nim, egzystuje. Bycie to inaczej człowiek w ruchu, człowiek żyjący. Cechą bycia jest to, że trwa w byt-cie. Jest od bytu zależne. Moje bycie jest zależne od bytu bo sam jestem w byt-cie. Ale byt mną się nie interesuje. Trwa tak jak chce i kiedy chce. Bierze co chce. Muszę więc walczyć z bytem o to aby moje bycie było zależne ode mnie. O moje jak najlepsze istnienie, o moje szczęście. Poddałem już dawno myśl o świecie przyjaznym. On jest jaki jest. Ani przyjazny, ani nie przyjazny. Jest i nie zwraca uwagi na mnie, na moje pragnienia i potrzeby. Zwraca uwagę tylko kiedy rozpoczynam walkę, interesuje się jedynie moją przemocą względem bytu dla osiągnięcia bycia. A byt składa się z ciemności i światła. Zdarza się tak, że światło bytu jest przeciwne mojemu byciu. To znaczy, że nawet dobre rzeczy świata mogą być złe dla mnie. Dlatego walczę tak samo z ciemnością jak ze światłem.

Jesteśmy blisko, kłamstwa i cienie nas dzielą

(So close, shadows and lies mask you from me)

Jesteśmy blisko. To nie tylko moje odczucie. Każdy z nas to czuje. Bliskość z tajemnicą życia, z absurdem życia, z nicością. Nazw jest więcej, ale wszystkie wskazują na pustkę życia, która jednocześnie jest jego sensem, jest niewyrażoną wartością, tęsknotą. Jest marzeniem, które, jeżeli zostanie odkryte, oświeci moje życie. Czuję, że jest blisko, ale nie mogę z nią obcować. To tak jak gdyby leżeć z ukochaną, czuć jej ciepło, ale czuć je przez folię. Widzę ją, ale zamazaną, czuję ją, ale nie do końca. Mówi do mnie, ale dźwięk jest zniekształcony. Ona jest ze mną, ale nasze razem jest nie w pełni autentycznie. Dystans nie został przełamany, przerwany. Kłamstwa są najgorsze. Kłamstwa i udawanie. Dzielą mnie z nią. Z tajemnicą. Potrzeba odwagi bycia prawdziwym, żeby odkryć tajemnicę. Kochanka nie odkryje się przed maską i kłamstwem. To osobliwe, że dopiero w bólu odkrywam swoją prawdę, w bólu pozostaję bezbronny i całkowicie otwarty. W otwartości boję się, że ona, że tajemnica, trafi mnie w punkt, który boli najbardziej.

Jesteśmy blisko, Twoja ciemność mnie obejmuje

(So close, bath my skin the darkness within)

Jesteśmy blisko, lecz nie najbliżej. Chcę przełamać dystans, przejść na drugą stronę, być razem z tajemnicą życia, posiąść moc tworzenia, która przezwycięży byt. Czuję, że to największa ekstaza, być blisko niej, obcować z nią bezpośrednio. Oczyszczam się z kłamstw i udawania czyszcząc swoje ciało. To bez sensu. Nie uda mi się ta sztuczka. Jedynie pełne i głębokie oczyszczenie da bliskość totalną. Jakby ostrą gąbką myć się od wewnątrz. Niech prowadzi mnie ból, bo wiem, że zaraz po nim przychodzi uczucie czystości. Czystość i pobudzenie. Tam idę.

Jesteśmy blisko, tej wojny życia nikt nie wygra

(So close, the war of our lives no one can win)

Jak długo prowadził będę jeszcze tę wojnę? Z ciemnością i światłem. Nosząc kłamstwo i maskę na twarzy. Przez wojnę nic nie osiągnę. Co najwyżej przezwyciężę byt, ale przegram ja i byt. Dopiero kiedy otworzę się na ból i poczuję ją, tajemnicę, blisko, najbliżej, dopiero wtedy poczuję moc tworzenia. Moc, która uzupełni byt i rozwinie go, a nie przezwycięży i zniszczy. Chcę być w harmonii z bytem. To sytuacja, w której przegram jednocześnie ja i byt. Lub wygram. Jednocześnie. Ja, moje bycie i byt.

Muszę znaleźć brakujący kawałek

(The missing piece I yearn to find)

Tęsknota we mnie tęskni za czymś co kiedyś było mną, a teraz jest ode mnie oddzielone. Ja i moja kochanka, tajemnica, muszę ją odnaleźć choć jesteśmy tak blisko. Jeżeli zacznę walczyć odwrócę się od niej i oddalę się. Jeżeli się otworzę po czuję ból lecz zbliżę się do niej. Serce przestanie tęsknić i poczuje spełnienie. Ehh, to święte spełnienie. Czekam na niego całe życie jak na brakujący kawałek mnie. Da się chodzić bez kawałka nogi? Da się robić bez kawałka ręki? Da się widzieć bez kawałka oka? No właśnie. Żyć też się nie da bez niej, bez tajemnicy bycia człowiekiem.

Jesteśmy blisko, zabierz tę trwogę ze mnie

(So close, please clear the anguish from my mind)

Człowiek trwoży się przed nicością. To znaczy przed czymś co wie, że jest, ale nie istnieje. Oto wielki wgląd w życie. Istnieje zarówno byt jak i niebyt, nicość. A ja się przed nicością trwożę. Że mnie nicość pochłonie, że mnie już nie będzie. Że kiedy otworzę się na tajemnicę bycia, kiedy odsłonię swoje słabe punkty dostanę cios ostateczny w sam środek i istnieć przestanę. To moja trwoga największa. Przestanę istnieć ja i moja ukochana. Nicość nas pochłonie. Będziemy w niebycie. Nie-będziemy. Jeżeli życie jest sprawiedliwe, to ma swoje równanie matematyczne. Na życie składa się byt i nicość. Byt to jeden. Nicość to minus jeden. Życie to zero. 1 – 1 = 0. Życie równa się byt minus nicość. Kiedy zrozumiem najprostsze równanie będę królem życia, przestanę się trwożyć.

Jesteśmy blisko, lecz kiedy prawda o Tobie stanie się jasna

(So close, but when the truth of you comes clear)

Otwieram się ja i moja ukochana. Prawda o mnie staje się jasna, moja ukochana, tajemnica, ją akceptuje. Ból mija i mogę poczuć ciepło bycia. Bycia jednym z tajemnicą życia. Oto ekstaza największa, orgazm totalny. Ale nie. Jeszcze nie teraz. Jeszcze mam do odkrycia prawdę o tajemnicy, o ukochanej. Jeszcze ona musi otworzyć się przede mną, zrzucić maskę, wyjść ponad kłamstwa i poza cienie.

Jesteśmy blisko, wolałbym nigdy tego nie dotrwać

(So close, I wish my life had never come here)

Doświadczam bólu kolejnego. Co jeżeli nie wytrzymam prawdy o mojej ukochanej, tajemnicy życia. Jeżeli coś we mnie pęknie. Rozleje się cały ból, jeszcze raz przeżyję wszystko na nowo i już nigdy nie poczuję bliskości z tajemnicą. Boję się tak bardzo, że wolałbym nic nie wiedzieć. Pozostać w miejscu, w którym jestem teraz. Nie doświadczyć ekstazy bycia z tajemnicą.

Jesteśmy blisko

(So close)

Jesteśmy blisko. Najbliżej. To nowy świat. Nie liczy się ból, nie jest ważna prawda. To wszystko było drogą do ekstazy. Teraz czuję ją w pełni. Oto mój świat najpiękniejszy. Nie ma folii, czuję ciało ukochanej, słyszę jej głos, czuję jej dotyk, widzę jej piękno. Twórczość czysta. Jedność mojego bycia i bytu. Jedność z tajemnicą. Spełnienie.

O bycie walczę z ciemnością i światłem

(Through dark and light I fight to be)

Jesteśmy blisko, kłamstwa i cienie nas dzielą

(So close, shadows and lies mask you from me)

O autorze

Tomasz Mirecki

Portfolio filozofa
Portfolio jest utajnione
Moje profesjonalne portfolio musi być tajne. Teksty, które piszę dla klientów są prywatne i w większości przypadków zrzekam się praw do ich autorstwa. W przypadku usługi ghost-writingu sytuacja jest oczywista, to znaczy, że nie mogę danego tekstu przedstawiać jako swojego. W przypadku tekstów prywatnych obowiązują mnie zasady prawa moralnego. Reasumując, teksty pisane dla klientów nie będą nigdy opublikowane lub oznaczone moim nazwiskiem. Również relacja pomiędzy mną a klientem jest tajna.
Próbkę pisarstwa można znaleźć na mojej stronie fascinus.pl. Do lektury tekstów zachęcam zarówno tych, którzy chcą sprawdzić jakość pisarstwa jak i tych, którzy interesują się tematyką filozoficzną, egzystencjalną i antropologiczną.
Filozofia pisania
Słowo jest jednym z głównych tematów przemyśleń filozofów. Zastosowanie słowa, znaczenie słowa, ułożenie słowa. I najważniejsze - odniesienie słowa do rzeczywistości. Przecież o to chodzi w profesjonalnym pisaniu, należy odnieść słowo pisane do rzeczywistości i nie chybić. Tej sztuki podjąć może się jedynie ten myśliciel, który spędził czas na przemyśleniu znaczeń słów, całych zdań i tekstów.
Wykształcenie
Uniwersytet Jagielloński, Wydział filozoficzny, kierunek filozofia, tytuł magistra filozofii.

Dodaj komentarz

Tomasz Mirecki

Portfolio filozofa
Portfolio jest utajnione
Moje profesjonalne portfolio musi być tajne. Teksty, które piszę dla klientów są prywatne i w większości przypadków zrzekam się praw do ich autorstwa. W przypadku usługi ghost-writingu sytuacja jest oczywista, to znaczy, że nie mogę danego tekstu przedstawiać jako swojego. W przypadku tekstów prywatnych obowiązują mnie zasady prawa moralnego. Reasumując, teksty pisane dla klientów nie będą nigdy opublikowane lub oznaczone moim nazwiskiem. Również relacja pomiędzy mną a klientem jest tajna.
Próbkę pisarstwa można znaleźć na mojej stronie fascinus.pl. Do lektury tekstów zachęcam zarówno tych, którzy chcą sprawdzić jakość pisarstwa jak i tych, którzy interesują się tematyką filozoficzną, egzystencjalną i antropologiczną.
Filozofia pisania
Słowo jest jednym z głównych tematów przemyśleń filozofów. Zastosowanie słowa, znaczenie słowa, ułożenie słowa. I najważniejsze - odniesienie słowa do rzeczywistości. Przecież o to chodzi w profesjonalnym pisaniu, należy odnieść słowo pisane do rzeczywistości i nie chybić. Tej sztuki podjąć może się jedynie ten myśliciel, który spędził czas na przemyśleniu znaczeń słów, całych zdań i tekstów.
Wykształcenie
Uniwersytet Jagielloński, Wydział filozoficzny, kierunek filozofia, tytuł magistra filozofii.

Znajdź mnie wszędzie

W mediach społecznościowych też się udzielam. Ale rzadko, żeby nie spamować. Zachęcam, żeby mnie śledzić.